01.03.2011

malarstwo

Często zadawane jest mi pytanie, skąd pomysł na zajęcie się fotografią? Tak naprawdę to nie wiem. Cóż mogę powiedzieć tylko tyle, że od dziecka marzyłam o byciu pisarką, może fotografia jest taką namiastką, a może jeszcze kiedyś coś napiszę, marzyłam tez o byciu malarką. Niewątpliwie malarstwo odgrywa w moich działaniach fotograficznych ogromną rolę. Nie ukrywam, iż wyrobiłam sobie nawet opinię, być może dosyć śmiałą, która brzmi: fotografowanie jest znacznie trudniejsze od malowania ze względu na niemoc zatrzymania w kadrze czegoś czego przed obiektywem w danej chwili nie ma. W malarstwie jest to możliwe, powołując się choćby na obrazy kubistów czy surrealistów. Malarz może obraz malować przez lata, na co fotograf niestety nie może sobie pozwolić. Zasada "tu i teraz" jest nieodzownym elementem organizowania sesji.


1 komentarz:

  1. to ja na odwrót- zajęłam się fotografią, bo zrobiłam się zbyt leniwa, niecierpliwa, rozkojarzona, łapczywa, popędliwa i nieumiejąca z pełna uwagą kontemplować rzeczywistość - fotografia jest jak szybki seks z nieznajomym, a malarstwo to seks tantryczny !

    OdpowiedzUsuń