10.06.2011

to co lubię

           Nie będę ukrywać, że najbliższe memu sercu są tematy erotyczne, religijne i narodowe. 
Czyli to, czym otoczona byłam od dziecka. 
          W młodym wieku wychowywałam się ustroju komunistycznym, stałam po chleb w długaśnej kolejce i z kolegami bawiłam w podchody, biegając po średniowiecznym murze naszego zamku. Teraz już od dwóch tygodni mur jest współczesny, bo go odnowili i nie powiem, że na niekorzyść, bo wygląda porządnie i już nie straszy;) 
        Jak dojrzewałam, to były początki demokracji, a z tamtego okresu najlepiej pamiętam pielgrzymki na jasną górę , seks i tanie wina;D 
         Potem mieszkałam trochę w soho i smakowałam innych słodyczy, ale jako patriotka duchowo związana z tą ziemią spłynęłam na powrót w rok przed wejściem polszy do u.e. 
A teraz czasem pomieszkuję w domu, gdzie na ganku cały rok wisi flaga. 
A wiecie, dlaczego ta flaga tam wisi? Bo mieszkamy w Polsce ;DDDD







 Anna, blenda Ena, Marcelka i młode zboże ;)

2 komentarze:

  1. Pierwsze dwa przypominają mi artystyczne wizje z obrazów ukazujących rewolucje francuską :)

    OdpowiedzUsuń